Gorący, zimny a może letni w oczach Stworzyciela

Człowiek  jest otoczony atmosferą, gdzie temperatura ma bardzo wiele do powiedzenia, jest odczuwalna i odbieramy ją jako uczucie gorąca, zimna lub może być też letnia. Kiedy czytamy Objawienie Jana 3:15-16  „Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący!  A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich”. Zauważymy że Pan Bóg też ocenia człowieka używając określenia : gorący, zimny i letni. Bóg uświadamia nam swoją ocenę naszego życia i zaangażowania w jego służbie. Postarajmy się na przykładach biblijnych ocenić mężów Bożych o których Pan wydał opinię. Jak można określić tych mężów, czy są oni: gorącymi, zimnymi czy letnimi:  

1.      Job  Hioba 1:8  „Rzekł Pan do szatana: Czy zwróciłeś uwagę na mojego sługę, Joba? Bo nie ma mu równego na ziemi. Mąż to nienaganny i prawy, bogobojny i stroniący od złego.”

2.      Król Jozjasz 2 Królewska 23:25  „Nie było przed nim takiego króla jak on, który by wrócił do Pana z całego swego serca i z całej swojej duszy, i ze wszystkich sił swoich ściśle według zakonu Mojżeszowego; po nim też już nie wystąpił taki jak on”.

3.      Król Dawid 1 Kronik 18:14  „Królował więc Dawid nad całym Izraelem, przestrzegając zasad prawa i sprawiedliwości wobec całego swojego ludu”.

4.      Mojżesz 2 Moj. 33:11  „I rozmawiał Pan z Mojżeszem twarzą w twarz, tak jak człowiek rozmawia ze swoim przyjacielem, po czym wracał Mojżesz do obozu, podczas gdy młody sługa jego, Jozue, syn Nuna, nie oddalał się z Namiotu”.

Wstrzymajmy się z odpowiedzią do końca tych rozważań. Można mnożyć przykłady wspaniałej Bożej opinii dotyczącej mężów i niewiast bezgranicznie oddanych dla swego Stworzyciela. Boża opinia wpływa na wieczność człowieka, są tylko dwie drogi prowadzące w wieczność:

1.      Z Bogiem w miejscu przygotowanym przez samego Mistrza Jezusa, w chwale i szczęściu.

2.      Bez Boga w wiecznym potępieniu i oddaleniu od Bożej radości. Spędzając wieczność w miejscu przez Biblię nazwane „jeziorem ognistym”.

Pan Jezus wskazywał gdzie zgodnie z oceną ludzie spędzą wieczność Jana 5:29  „i wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd”, drugie miejsce Bożego Słowa Objawienie 22:14-15  „Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta. Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je”. Chciałbym zatrzymać się na innym cytacie Biblii a mianowicie Objawienie 3:15-16 „Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich”. Zadajmy sobie pytanie, kto to jest gorący, zimny lub letni.

Zaczniemy od szukania w Biblii określeń, które pomogą nam zdefiniować, kto to jest gorący, jakie zachowania lub cechy wskazują na ten stan. Określenie to dotyczy:

1.      Miłości do BogaMateusza 22:37  „A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej”. Bóg oczekuje od nas miłości pełnej, całkowitej, działającej na zasadzie: „wszystko co mam oddaję Panu Bogu.” Kiedy spojrzymy na miłość Bożą do człowieka to zauważymy jak wielkim poświęceniem i z jaką ogromną determinacją została przekazana. Znamy to miejsce nauczania z ewangelii  Jana 3:16 „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny”. Taka miłość jest miłością gorącą i takiej oczekuje od nas nasz Pan Jezus.

2.      Służby i gorliwościRzymian 12:11  „w gorliwości nie ustawając, płomienni duchem, Panu służcie” i może jeszcze jedno miejsce 1 Piotra 3:13  „I któż wyrządzi wam co złego, jeżeli będziecie gorliwymi rzecznikami dobrego”, Płomienni duchem, już samo określenie uczy, ze jest to  gorąca i stabilna gorliwość i służba dla Boga.

3.      Naszego całkowitego oddania się Bogu1 Tesaloniczan 5:23 „A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa”. Ciągle pracuję nad sobą mając świadomość, że 1/3 lub 2/3 nie podobają się Bogu. Tylko 3/3 czyli całkowicie wszystko:  duch, dusza i ciało niech będą bez nagany. Tylko takie oddanie podoba się Panu Bogu.

4.      Miłości do bliźniegoMarka 12:31  „A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz”. Miłować bliźniego jak siebie samego i odważę się określić to swoimi słowami: miłować czynem, pomocą wobec swego bliźniego.

A teraz popatrzmy kogo Biblia nazywa zimnym, jakie atrybuty wskazują na taki stan oraz po czym go rozpoznajemy:

1.      Po oziębłej miłości do BogaJana 12:43  „umiłowali bowiem bardziej chwałę ludzką niż chwałę Bożą” i zwróćmy uwagę na słowa Ap. Pawła z 2 Tymoteusza 3:4  zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga”. Proszę zwrócić uwagę; chwała ludzka, rozkosze miały większą wartość niż miłość do Boga, która została usunięta na inny plan.

2.      Gdy siebie podbija w niewolę dla ciała2 Piotra 2:18  „Przemawiając bowiem słowami nadętymi a pustymi, nęcą przez żądze cielesne i rozwiązłość tych, którzy dopiero co wyzwolili się od wpływu pogrążonych w błędzie”. Uczynki ciała biorą górę nad człowiekiem i staje się on niewolnikiem uczynków ciała. Galacjan 5:19-21  „Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą”. Wszystkie te wspomniane uczynki wykonywane dla ciała dla złudnego samozadowolenia, prowadzą do „niewoli”.  Dlaczego złudnego? Ponieważ idąc tą drogą nigdy nie znajduje się prawdziwego szczęścia, stąd ciągłe poszukiwania nowych wrażeń: narkotyki, alkohol, różnego rodzaju praktyki okultystyczne, wolne związki itp. Przykre, że te zachowania wprowadza się do życia chrześcijańskiego próbując udowodnić, że zimny też jest przydatny Panu Bogu.

3.      Gdy prowadzi życie egoistyczne, kręcąc świat wokół siebie. Proszę zwrócić uwagę na naukę Biblii, 2 Tymoteusza 3:2  „Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni” i drugie miejsce z 1 Tymoteusza 6:4  „ten jest zarozumiały, nic nie umie, lecz choruje na wszczynanie sporów i spieranie się o słowa, z czego rodzą się zawiść, swary, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia”. Człowiek zimny z „zimną krwią” jest w stanie wyrządzać krzywdę każdemu kto mu stanie na drodze, najważniejsze dla niego jest osiąganie swego celu, nie patrzy na koszty które ponoszą inni.

 

Możemy zauważyć, że „gorący” i „zimny” ma wspólną cechę, proszę zwrócić uwagę np. na determinację:

1.      „Gorącego”. Przykładem może być Apostoł Paweł, przypomnę dwa miejsca Pisma Świętego: Filipian 3:8-12 „Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa i znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga, na podstawie wiary, żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci, aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania. Nie jakobym już to osiągnął albo już był doskonały, ale dążę do tego, aby pochwycić, ponieważ zostałem pochwycony przez Chrystusa Jezusa” i drugie miejsce 1 Koryntian 9:27  „ale umartwiam ciało moje i ujarzmiam, bym przypadkiem, będąc zwiastunem dla innych, sam nie był odrzucony”. Paweł nie miał ważniejszej, większej sprawy w tym życiu jak tylko służyć Panu Bogu. Jest wspaniałym przykładem poświęcenia i pracy, przynosząc  owoce dla chwały Bożego majestatu. Wspaniale przekazuje stan swojej duszy w liście Filipian 1:21 „Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem”. Nie były to gołe deklaracje, ale w nich zawarta jest praktyczna miłość do Boga. Miłując Boga doświadczał wspaniałego prowadzenia Bożego, objawiała się w nim natura Mistrza, można to zauważyć w głębokiej miłości i trosce skierowanej do swego narodu. Przeczytajmy Rzymian 9:3  „Albowiem ja sam gotów byłem modlić się o to, by być odłączony od Chrystusa za braci moich, krewnych moich według ciała”. Pan Jezus oddał swoje życia dla naszego zbawienia, ap Paweł był gotowy ponieść ofiarę za swój naród. Determinacje można zauważyć w takiej krótkiej charakterystyce Pawła 2 Koryntian 11:23-28  „Sługami Chrystusa są? Jako niespełna rozumu to mówię; daleko więcej ja, więcej pracowałem, częściej byłem w więzieniach, nad miarę byłem chłostany, często znajdowałem się w niebezpieczeństwie śmierci. Od Żydów otrzymałem pięć razy po czterdzieści uderzeń bez jednego, trzy razy byłem chłostany, raz ukamienowany, trzy razy rozbił się ze mną okręt, dzień i noc spędziłem w głębinie morskiej. Byłem często w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od zbójców, w niebezpieczeństwach od rodaków, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustyni, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach między fałszywymi braćmi. W trudzie i znoju, często w niedosypianiu, w głodzie i pragnieniu, często w postach, w zimie i nagości. Pomijając te sprawy zewnętrzne, pozostaje codzienne nachodzenie mnie, troska o wszystkie zbory”. Podsumowaniem służby i poświęcenia ap. Pawła są słowa zapisane w Galacjan 2:20 „Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie”.

2.      „Zimnego” Myślę że, dobrym przykładem zatwardziałego zimnego serca, zimnej determinacji może być Faraon. Jego chęć korzystania z niewolniczej pracy Żydów zaślepiała mu oczy i mimo strasznych plag jakie spadły na Egipt nie rezygnował ze swego oporu. Dopiero plaga, która w bezpośredni sposób dotknęła jego samego, śmierć wszystkich pierworodnych  w  tym również i jego syna,  przyniosła  zgodę  na  wyjście narodu izraelskiego z Egiptu. Moj.12 w 29-33 „…… I wezwał Mojżesza i Aarona w nocy, mówiąc: Wstańcie, wyjdźcie spośród ludu mojego, zarówno wy jak i synowie izraelscy; idźcie, służcie Panu, jak mówiliście ……”.

W nowym Testamencie znajdujemy przykład zimnego charakteru opisany w Ew. Mateusza 18:28-30  „A gdy ów sługa wyszedł, spotkał jednego ze swych współsług, który był mu winien sto denarów; i pochwyciwszy, dusił go, mówiąc: Oddaj, coś winien. Wtedy współsługa jego, padłszy na kolana, prosił go mówiąc: Okaż mi cierpliwość, a oddam ci wszystko. On jednak nie chciał, lecz odszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu”. Sam skorzystał z miłosierdzia swego Pana który mu przebaczył niewspółmiernie wyższy dług, przyjął to tak jak by mu się należało a dla współsługi nie miał litości. Dlatego gdy jego Pan dowiedział się o tej sytuacji zmienił decyzję, o czym mówi wiersz 33-34 „Czy i ty nie powinieneś był zlitować się nad współsługą swoim, jak i ja zlitowałem się nad tobą?  I  rozgniewał się pan jego, i wydał go katom, żeby mu oddał cały dług”. Zimnemu staje się obca społeczność z Bogiem.

 

Zacytowane miejsce Biblii mówi nam jeszcze o jednym duchowym stanie człowieka „letni”, spoglądnijmy do Biblii w jaki sposób możemy rozpoznać „letniego”:

1.      Jego dusza jest rozdwojona. Ap. Jakub w 1:8  „człowiek o rozdwojonej duszy, chwiejny w całym swoim postępowaniu”. Pan Jezus będąc na ziemi wskazywał na niebezpieczeństwo rozdwojenia, które prowadzi do niechybnej zguby. Proszę zwrócić uwagę na Mateusza 12:25 „A Jezus, znając ich myśli, rzekł im: Każde królestwo, rozdwojone samo w sobie, pustoszeje, i żadne miasto czy dom, rozdwojony sam w sobie, nie ostoi się”. Rozdwojenie doprowadza do nieprzemyślanych decyzji, często pod wpływem emocji. Pragnie przypodobać się Bogu ale jednocześnie nie chce zerwać z przeciwnikiem Bożej prawdy, ciągle czuje się zagubiony, niejednokrotnie popada w depresje. Wydaje mu się, że wszystko jest przeciw niemu. Jego postępowanie jest godne pożałowania. Pomimo że ma świadomość dobra i zła, nie potrafi określić się za dobrem porzuciwszy zło. Utraciwszy cudowną społeczność  z Bogiem nie znajduje w sobie siły do rozpalenia Bożego ognia, ponieważ z drugiej strony oferta świata tak bardzo go kusi. Chciałby stanąć w rozkroku jedną nogą na terytorium Jezusa drugą na terytorium ofert świata, a to jest niemożliwe.

2.      Obłuda i plotki kreują jego postępowanie. Wspomnę iż Słownik Języka Polskiego słowo „obłuda” określa w następujący sposób: Słowem tym posługiwano się powszechnie na określenie człowieka udającego kogoś innego niż jest nim w rzeczywistości. Czasami oznacza ono nieprawość jako taką, przeświadczenie o własnej sprawiedliwości, udawanie lub złamanie warunków umowyMożna posłużyć się przykładem Judasza. Przeczytajmy w jaki sposób wydał on Pana Jezusa. Mateusza 26:24-25  „Syn Człowieczy wprawdzie odchodzi, jak o nim napisano, ale biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany! Lepiej by mu było, gdyby się ów człowiek nie urodził. A odpowiadając Judasz, który go wydał, rzekł: Chyba nie ja, Mistrzu? Powiedział mu: Ty powiedziałeś”. Mimo świadomości swego zamiaru zadaje pytanie: „Chyba nie ja, Mistrzu?” A już w następnych wierszach widzimy działanie Judasza, który poprzez miły gest, pocałunek wydaje Pana Jezusa. Mateusza 26:47-49  „I gdy On jeszcze mówił, oto nadszedł Judasz, jeden z dwunastu, a wraz z nim liczny tłum z mieczami i z kijami, od arcykapłanów i od starszych ludu. A ten, który go wydał, dał im znak, mówiąc: Ten, którego pocałuję, jest nim, bierzcie go. I zaraz przystąpił do Jezusa, i rzekł: Bądź pozdrowiony, Mistrzu! I pocałował go”.

Należy podkreślić, że obok obłudy człowiek „letni” charakteryzuje się tym, iż nie może powstrzymać się od obmowy próbując ratować swoją reputację. Możemy przeczytać o tym w III liście Jana 1:10  „Dlatego, jeżeli przyjdę, przypomnę uczynki jego, że złośliwymi słowy nas obmawia i nie zadowalając się tym, nie tylko sam nie przyjmuje braci, lecz nawet zabrania to czynić tym, którzy chcą ich przyjąć, i usuwa ich ze zboru.” Człowiek taki stara się wynaleźć jakiś powód do oskarżenia, poderwać kogoś autorytet, widząc że sam go nie posiada w oczach Bożych. Takie postępowanie jest po prostu obrzydliwe. Przypowieści Salomona 6:16-19 „Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością:  Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną, serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego, składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi”. Biblia bardzo wyraźnie neguje stan rozdwojenia i używania języka w sposób niegodny Jezusa. Mąż Boży Salomon pisze w  Przypowieści Salomona 17:20 „Człowiek przewrotnego serca nie znajduje szczęścia, a człowiek podstępnego języka wpada w nieszczęście”. Problem polega na tym, że dla letniego każde nieszczęście jest obarczone winą zewnętrzną. Czasami jest gotowy oskarżać nawet samego Boga. Po pewnym czasie tak się gubi w swojej obłudzie, zakłamaniu i obmowach, w tym zagubieniu jest przekonany o swoim dobrym stanie. Wydaje sam o sobie dobre świadectwo nie przyjmując upomnień ani próby pomocy, jest w sobie zadufany.

 

Wracam do pierwszej myśli, która jest zawarta w Objawieniu 3:16  „A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich”. Czy można odczytać z tego wersetu, że Bóg akceptuje stan gorący i zimny? Nie, tylko stan gorący jest miły i przydatny w oczach Bożych.

Szatan nie może już bardziej człowieka oszukać jak mu wmówić, że stan zimny jest też przydatny. Jeżeli przytoczony cytat usprawiedliwia zimnego , to co powiemy gdy przeczytamy Objawienie 22:11  „Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto brudny, niech nadal się brudzi” Jeżeli stan zimny jest przydatny to nieczystość i nieprawość też się mieszczą w normach, zgodnie z analogicznym interpretowaniem tych miejsc Biblii. A przecież jesteśmy nauczani przez Słowo Boże: Objawienie 21:27  „I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka”. Drodzy, to nie jest przyzwolenie Boże na stan zimny, nieczysty i nieprawy, tylko uszanowanie przez Boga naszego prawa, danego nam przez Stworzyciela do podejmowania decyzji. Zimnego nie ma potrzeby wypluwać z ust Bożych, bo po prostu tam go nie ma. Jasno i zdecydowanie odwrócił się od świętych dróg Bożych. I co należy podkreślić nie oszukuje siebie, ludzi a przede wszystkim Pana Boga. Znajduje się w obozie przeciwnika Bożego.

 

Stan gorący jest oczekiwany i wynagradzany przez Boga. Tak wiele miejsc Biblii zapala nas do gorliwego, gorącego naśladowania prawa Bożego. Działanie Ducha Świętego umożliwia nam przeżywania jego pełni zgodnie z nauką zapisaną w Dziejach Apostolskich 13:52  „Uczniowie zaś byli pełni radości i Ducha Świętego”. List Pawła do Efezjan 5:18 „które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha.” Obecność Ducha Świętego wprowadza nas w płomienną służbę przed obliczem Jezusa Rzymian 12:11 „ w gorliwości nie ustawając, płomienni duchem, Panu służcie”. Dla takiego stanu są szeroko otwarte bramy nieba. Człowiek „gorący” dla służby Bożej będzie z radością witamy przed tronem Bożym. 2 Piotra 1:10-11  „Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie. W ten sposób będziecie mieli szeroko otwarte wejście do wiekuistego Królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa” Chwała Panu Bogu. Gorący znajduje się na dobrej glebie i przynosi owoc stokrotny, sześćdziesięciokrotny lub trzydziestokrotny. Jeżeli masz pięć talentów pomnóż o następne pięć. Jeżeli masz dwa talenty to Pan nie mówi pomnóż o następne pięć, tylko o dwa. Tu jest objawiona mądrość Boża zapisana w liście do Efezjan 4:16  „z którego całe ciało spojone i związane przez wszystkie wzajemnie się zasilające stawy, według zgodnego z przeznaczeniem działaniakażdego poszczególnego członka, rośnie i buduje siebie samo w miłości”. Po prostu zgodnie z obdarowaniem wykonaj swoje zadanie: otrzymałeś pięć talentów przerób następne pięć, masz dwa przerób następne dwa, masz jeden przerób następny jeden. Proszę zauważyć ten doskonały Boży plan.

 

Ap. Jan tak jednoznacznie pisze „a tak żeś letni, wypluję cię z ust moich” Pan Bóg brzydzi się wszelką obłudą, dwulicowością i fałszem. Psalm 5:7 „Zgubisz kłamców, Zbrodniarzami i obłudnikami brzydzi się Pan”. Nie ma miejsca dla człowieka, który chce uchodzić za służącego Bogu i jednocześnie zasiadać przy stole diabelskim, zgodnie z 1 Koryntian 10:21  „Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha demonów; nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu demonów”. Działanie obłudne jest opisane w Ks. Psalmów 41:7 „ Jeśli ktoś przychodzi mnie odwiedzić, mówi obłudnie. Serce jego gromadzi niegodziwość, I gdy tylko wyjdzie na zewnątrz, rozpowiada”. Słowo Boże przekonuje nas, że nie ma miejsca w Bożym otoczeniu dla letniego. Jest to stan obrzydliwy w oczach Pana Zastępów, gdyż letni niejednokrotnie świadomie krzyżuje Jezusa dla uciech tego świata, naciągając w różny sposób Biblię i stara się w oczach Bożych i ludzi samego siebie usprawiedliwić.

 

Podsumowanie:

Gorący to szczęśliwe dziecko Boga chodzące w stałej społeczności Bożej.

Zimny to stan całkowitego pogrążenia się w oddaleniu od Boga, nie ma w nim nic przydatnego. Nie można też posługiwać się tutaj stwierdzeniem, że zimna woda gasi pragnienie, bo to nijak się ma do duchowej społeczności z Jezusem. Jego status jest jednoznaczny, jako przeciwnika Bożego prawa.

Letni próba oszukania Boga, siebie i ludzi. Takimi praktykami brzydzi się Pan Bóg i dlatego człowiek taki zostaje wypluty z ust Bożych jak coś niegodnego, obrzydliwego.

 

Z całego serca życzę wszystkim, bądźcie gorącymi w Panu bo tylko ten stan wprowadza nas do bram Nieba.

share

Recommended Posts

Dodaj komentarz