Ile mogę sobie pozostawić?

W czasie zbierania kolekty lub gdy ogłaszane są prośby o wsparcie finansowe dotyczące pracy w Kościele, pomocy finansowej dla potrzebujących czy budowy Domu Modlitwy, bardzo często zadajemy sobie pytanie: Ile mam dać? Chciałbym się zastanowić, czy dobrze budujemy pytanie. Tak często oświadczamy: dzięki Bożej łasce, błogosławieństwu które oglądam w życiu, mam to lub coś innego. Dziękujemy Panu Bogu za zdrowie, pracę, nagrody, premie które otrzymujemy. Jesteśmy szczęśliwi gdy możemy dokonać zakupów w promocyjnej cenie. Kiedy uczestniczymy w życiu zboru to na pewno słyszeliśmy niejedno świadectwo jak cudownie Pan Bóg błogosławi. Potrafimy prawidłowo zauważyć, kto czuwa nad nami i otacza opieką. Dlatego właśnie pytanie powinno brzmieć: Ile mogę sobie zostawić z tego, co w wyniku Bożego błogosławieństwa otrzymałem od Boga, czy aż 99% lub 90% a może mniej?

Skierujmy uwagę na Biblię, zaczerpnijmy z tego źródła naukę na postawione pytanie: Ile mam dać, przekazać? Czy dawanie, dziesięcina jest to Boża nauka?

I.                    Okres przed nadaniem zakonu Mojżeszowego.

W tym okresie ludzie służyli Panu Bogu na podstawie osobistej społeczności z Bogiem, niezniekształconego sumienia i oczekiwania na wskazówki prowadzące do bliższej społeczności ze swoim Stwórcą. Może kilka przykładów:

1. 1.Moj. 3 : 8-10 „A gdy usłyszeli szelest Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w powiewie dziennym, skrył się Adam z żoną swoją przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu.  Lecz Pan Bóg zawołał na Adama i rzekł do niego: Gdzie jesteś?  A on odpowiedział: Usłyszałem szelest twój w ogrodzie i zląkłem się, gdyż jestem nagi, dlatego skryłem się.” Przykład bardzo bliskiej społeczności człowieka z Bogiem. Adam słyszy szelest i głos przechodzącego się Boga, ma możliwość odpowiadać. Utracił tę społeczność poprzez nieposłuszeństwo.

2. 1.Moj. 4 : 6-7 „ I rzekł Pan do Kaina: Czemu się gniewasz i czemu zasępiło się twoje oblicze?  Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować.” Cudowne prowadzenie. Można ująć to własnymi słowami: „Kainie dlaczego zasmuciło się twoje oblicze udzielam ci dobrej rady: U drzwi twego serca czyha grzech, pamiętaj nie daj mu się, panuj nad nim.”

3. 1.Moj. 7 : 1 „ I rzekł Pan do Noego: Wejdź do arki ty i cały dom twój, bo widziałem, że jesteś sprawiedliwy przede mną w tym pokoleniu”. Był to cudowny dialog męża Noego ze swoim Bogiem. Tak wiele cennych otrzymał wskazówek i poznał plan Pana Boga.

4. 1Moj. 15 : 1 „ Po tych wydarzeniach doszło Abrama w widzeniu następujące słowo Pana: Nie bój się, Abramie, Jam tarczą twoją; zapłata twoja będzie sowita!” Któż z nas nie chciałby usłyszeć takie słowa, pocieszenia i gwarancji błogosławieństwa.

Znajdziemy jeszcze wiele przykładów bliskiej bezpośredniej społeczności z Bogiem. Proszę zauważyć,  że w  odpowiedzi mężów szanujących te relacje z Panem wyzwalało z ich serc głęboką miłość, posłuszeństwo, potrzebę przynoszenia ofiar i co jest ciekawe pragnienie usługiwania dobrami materialnymi. Taka właśnie służba wdzięczności była miła w oczach Wszechmogącego.  To sam Pan Bóg bezpośrednio kształtował poznanie woli swojej w życiu ludzi. I już tam pojawia się pojęcie dziesięciny, jako dowód podziękowania i wdzięczności za pomoc, błogosławieństwo:

1.      Abraham. 1Moj. 14 : 17-20 „14:17  A gdy wracał po zwycięstwie nad Kedorlaomerem i  królami,  którzy  z nim  byli,  wyszedł mu na spotkanie król Sodomy do doliny Szewe,

doliny królewskiej. Melchisedek zaś, król Salemu, wyniósł chleb i wino. A był on kapłanem Boga Najwyższego. I błogosławił mu, mówiąc: Niech będzie błogosławiony Abram przez Boga Najwyższego, stworzyciela nieba i ziemi! I niech będzie błogosławiony Bóg Najwyższy, który wydał nieprzyjaciół twoich w ręce twoje! A Abram dał mu dziesięcinę ze wszystkiego.” Abram otrzymawszy błogosławieństwo złożył, ze wszystkiego dziesięcinę. Był świadomy Bożego udziału w prowadzeniu które odczuwał.

2.      Jakub. 1Moj. 28 :13 i 20-22 „ A Pan stał nad nią i mówił: Jam jest Pan, Bóg Abrahama, ojca twego, i Bóg Izaaka! Ziemię, na której leżysz, dam tobie i potomstwu twojemu….   I złożył tam Jakub ślub, i powiedział: Jeżeli Bóg będzie ze mną i będzie mnie strzegł w drodze, w którą się udaję, i da mi chleb na pokarm i szatę na odzienie, i powrócę w pokoju do domu ojca mego, to Pan będzie Bogiem moim, a kamień, który postawiłem jako pomnik, będzie domem Bożym, i ze wszystkiego, co mi dasz, będę ci dawał dokładnie dziesięcinę.”  Przeżywa wspaniałe chwile, rozmawia z Panem, otrzymuje błogosławieństwa. Odpowiedź Jakuba jest jednoznaczna: „Boże ty będziesz moim Bogiem i będę ci dawał dokładnie dziesięcinę.”

Można stwierdzić, iż przed nadaniem prawa, zakonu, dziesięcina była przyjmowana przez Boga i była dowodem wdzięczności Bogu.

II.                  Okres prawa zakonu nadanego dla narodu izraelskiego.

Izrael otrzymał: prawo, zakon. Pan Bóg bardzo szczegółowo określił  swoje oczekiwania, jednoznacznie ustanowił porządek w służbie i codziennym życiu. Wskazał w jakich okolicznościach będzie błogosławił narodowi, a gdzie mogą ściągnąć na siebie karę. Wśród wymogów Boga, dziesięcina była jednoznacznie określona, od przestrzegania jej uzależnione było błogosławieństwo. Skierujmy się do Słowa Bożego:

1.      3Moj. 27 : 30 „ Wszelka dziesięcina z płodów ziemi, czy to z plonów polnych, czy z owoców drzew, należy do Pana. Jest ona poświęcona Panu”. Bóg powiedział jednoznacznie, dziesięcina należy do Mnie i jest poświęcona.

2.      4Moj. 18 : 26-28 „ Do Lewitów zaś przemów i powiedz im: Gdy będziecie pobierać od synów izraelskich dziesięcinę, którą dałem wam od nich jako wasze dziedzictwo, odłóżcie od niej jako dar ofiarny dla Pana dziesięcinę z tej dziesięciny.  Wasz dar ofiarny będzie wam poczytany za plon z gumna i za plon z tłoczni. Tak samo też odłóżcie dar ofiarny dla Pana od wszystkich dziesięcin, które pobieracie od synów izraelskich. Dar z tego wydzielony dla Pana oddajcie Aaronowi, kapłanowi”. W tym miejscu Bóg wskazuje do czego ma służyć dziesięcina. Można określić, że to co poświęcone ma służyć jako ofiara i umożliwić pełnienia służby przez kapłanów.

3.      3Moj. 27 : 32 „Wszelka dziesięcina z bydła i z trzody, wszystko, co przejdzie pod laską pasterską, co dziesiąte będzie poświęcone Panu”. Tak jasne stwierdzenie, co dziesiąte to nie jest moje, to jest Boże.

Co  jest oszustwem wobec Pana Boga? Odpowiedź otrzymujemy z księgi  Malachiasza 3:8  „Czy człowiek może oszukiwać Boga? Bo wy mnie oszukujecie! Lecz wy pytacie: W czym cię oszukaliśmy? W dziesięcinach i daninach”. Brak wykonania przywileju udzielania dziesięciny, było przestępstwem, dopuszczaniem się oszustwa wobec Boga. Wskazuje nam na istotę i ważność tego Bożego prawa. A w 10 wierszu wymienionego rozdziału,  Prorok naucza:  „ Przynieście  całą dziesięcinę do spichlerza, aby  był  zapas  w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! – mówi Pan

Zastępów – czy wam nie otworzę okien niebieskich i nie wyleję na was błogosławieństwa ponad miarę”. Nasuwa się wniosek: wszystko co mam zawdzięczam memu Bogu.

III.                Okres Nowego Testamentu.

1.      E. Mat. 23 :23 „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, że dajecie dziesięcinę z mięty i z kopru, i z kminku, a zaniedbaliście tego, co ważniejsze w zakonie:  sprawiedliwości,  miłosierdzia  i  wierności;   te   rzeczy   należało   czynić,

a tamtych nie zaniedbywać”. I tu się pojawia często problem, wskazuje się, że Jezus zniósł dziesięcinę. Przeanalizujmy wypowiedź Pana Jezusa. „Biada wam, uczeni, że dajecie dziesięcinę, zaniedbując to co ważniejsze: sprawiedliwość, miłosierdzie i wierność.” Jest zrozumiałe, że Pan oczekuje sprawiedliwości, miłosierdzia i wierności. Można te słowa Pana Jezusa ująć następująco: Chcę Siebie widzieć w twoim postępowaniu. Żadne obrzędy nie zastąpią czystości serca, nic nie usprawiedliwi braku sprawiedliwości, miłosierdzia i wierności. Zostaje poruszony temat od którego uciekli i zaniedbali uczeni. Jednak końcowa wypowiedź Jezusa: „Słuchajcie: te rzeczy należało czynić”, wskazuje na ważność dziesięciny. Jakie rzeczy należało czynić? Odpowiedź jest jedna: dawać dziesięciny. Ale aby one były miłe i przyjemne  w oczach Bożych, to należy pamiętać, że trzeba być: sprawiedliwym, posiadać serce miłosierne. Inaczej można stwierdzić, że bez wierności prawu Naszego Zbawiciela, same dziesięciny nic nie pomogą.   Dziesięcina  z nieodrodzonego serca nie jest miła w oczach Bożych. W Ewangelii Łukasza Jezus powtarza r. 11 w 42  „Lecz biada wam, faryzeusze, że dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z każdego ziela, a pomijacie prawo i miłość Boga; a wszak należało i to czynić (dziesięcina), i tamtego nie zaniechać (prawo i miłość)”. Zgodnie z nauką Jezusa nie zaniechajmy dziesięciny, ale najważniejsza jest miłość, sprawiedliwość i miłosierdzie.

2.      L do Hebr. r. 7 w 8-9 „ W jednym wypadku biorą dziesięcinę śmiertelni ludzie, w drugim ten, o którym złożono świadectwo, że żyje.  I jeśli tak można powiedzieć, w osobie Abrahama i Lewi, który pobiera dziesięcinę, dał dziesięcinę;” To miejsce rozwiewa, powiedzenie że tylko w Starym Testamencie była potrzebna dziesięcina: otrzymują ją nie tylko, śmiertelni, ale też Ten który żyje. Nie znajdziemy w Nowym Testamencie nauki o zniesieniu dziesięciny. Natomiast jesteśmy nauczani, że wszystkie nasze działania winny wypływać ze sprawiedliwości, miłości, miłosierdzia i zachowywania Bożego prawa. Wtedy dziesięcina jest miła w oczach Bożych i sprowadza na nas błogosławieństwo.

 

Śledząc Biblię w temacie dobroczynności, znajdziemy jeszcze wiele ciekawych wskazówek dotyczących dysponowania naszymi dobrami. Obok dziesięciny,  pojawia się nauka o ochotnym dawcy. Ciekawym faktem jest iż tak samo jak przy dziesięcinie również i w tym temacie znajdujemy naukę zarówno w Starym jak i w Nowym Przymierzu.

I.        Stary Testament. Jesteśmy świadomi, że dziesięcina była nakazem, prawem którego nie wolno było złamać. I tu pojawia się również nauka o ochotnym dawcy:

1.      5Moj. r. 15 w 7-11 „Jeśliby jednak był u ciebie jakiś ubogi spośród twoich braci w jednej z twoich bram, w twojej ziemi, którą Pan, twój Bóg, ci daje, to nie zamkniesz swego serca i nie zaciśniesz swojej ręki przed twoim ubogim bratem.  Lecz otworzysz przed nim swoją rękę i pożyczysz mu pod dostatkiem tego, czego mu będzie brakowało.  Strzeż się, aby nie powstała w twoim sercu niegodziwa   myśl:   Zbliża   się   siódmy   rok,   rok   umorzenia  długów,  i  abyś nie patrzył nieprzychylnie na twego ubogiego brata i nic mu nie dał. On będzie wzywał przeciwko tobie Pana i grzech będzie ciążył na tobie. Ochotnie będziesz mu dawał, a serce twoje nie będzie smutne, że mu dajesz, za to bowiem błogosławić ci będzie Pan, Bóg twój, w każdym twoim uczynku i w każdym twoim przedsięwzięciu.  Gdyż nie braknie ubogich na tej ziemi, i dlatego nakazuję ci: W ziemi swojej otwieraj szczodrze swoją rękę przed swoim bratem, przed nędzarzem i biedakiem”. Bóg odwołuje się do swego narodu i oczekuje ochotnego dawcy w codziennym usługiwaniu:

a.      Gdy widzisz biednego, nie zamkniesz swojej ręki.

b.      Gdy widzisz potrzebującego nie odwrócisz się od niego

c.       Nie będziesz ubolewał z powodu potrzeby podarowania długu.

I  Boża obietnica :  za to  będę ci błogosławił w każdym twoim przedsięwzięciu.

2.      2Moj. r. 35 w 4-9 „Tedy rzekł Mojżesz do całego zboru synów izraelskich, mówiąc: Oto sprawa, którą nakazał Pan: Zbierzcie od siebie dar ofiarny dla Pana. Każdy, kto jest ochotnego serca, przyniesie ją, jako dar ofiarny dla Pana: złoto, srebro i miedź; fioletową i czerwoną purpurę, karmazyn dwakroć barwiony, bisior i sierść kozią, skóry baranie barwione na czerwono, skóry borsucze, drzewo akacjowe, oliwę do świecznika, wonności do oleju namaszczania i do wonnego kadzidła, kamienie onyksowe i drogie kamienie do oprawy naramiennika i napierśnika”. Mojżesz otrzymuje polecenie zbudowania namiotu zgromadzenia oraz przygotowanie odpowiednich szat dla kapłanów. I pan Bóg mówi „oczekuję daru ofiarnego dla Pana, ale niech to będzie z ochotnego serca.” Do zaspokojenia potrzeb przy budowie namiotu zgromadzenia, wystroju kapłanów i rzeczy pomocniczych prowadzenia prawidłowej służby,  potrzebny jest ochotny dawca, szczere serce. Potwierdza to 21 wiersz tego rozdziału „ Potem przychodził każdy, kto miał ochotne serce, i każdy, kogo duch pobudził, i przynosili dar ofiarny Panu na wykonanie Namiotu Zgromadzenia i na wszelką służbę w nim, i na święte szaty”. Jeszcze jeden wierz 1Kronik r. 29 w 6 „ I złożyli ochotnie swój dar książęta rodów i książęta plemion izraelskich, i dowódcy nad tysiącami, i setnicy, i zarządcy mienia królewskiego”.

Wniosek: W przypadkach pomocy dla biednych, potrzebujących, oraz przy wyposażaniu namiotu zgromadzenia i samej budowy, Pan Bóg oczekiwał na ochotnego dawcę obok dziesięciny jako prawa.

II.      Nowy Testament. Jezus naucza w jakim duchowym stanie winna być składana dziesięcina i też pojawia się nauka o ochotnym dawcy:

1.      Mat. r. 6 w 1-4 „Baczcie też, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie. Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją. Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja, aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie”. Jałmużna uczy szlachetności i charakteru Jezusa. Pomagasz biednemu, udzielasz jałmużny, to czyń to z czystego serca i nie szukaj u ludzi poklasku. Nie doprowadzaj do tego, aby potrzebujący był zażenowany. Pozwól Ojcu niebieskiemu udzielić ci odpowiednią odpowiedź, którą chce Tobie pobłogosławić.  Wykonuj  tę  posługę  zgodnie  z  nauczaniem,  Ap.  Pawła  z listu  do Rzym. r. 12 w 8 „ jeśli kto napomina, to w napominaniu; jeśli kto obdarowuje, to w szczerości; kto jest przełożony, niech okaże gorliwość; kto okazuje miłosierdzie, niech to czyni z radością”.

2.      2Kor. r. 9 w 2-3 „Znam bowiem ochotną wolę waszą, z powodu której chlubię się wami przed Macedończykami, mówiąc, że Achaja już od zeszłego roku jest gotowa; i gorliwość wasza zachęciła wielu z nich. Posłałem tedy braci, aby nasze chlubienie się wami w tej sprawie nie okazało się nieuzasadnione i abyście byli przygotowani, jak mówiłem, że jesteście”. Ochotne serca Koryntian stały się bardzo dobrym przykładem. Apostoł będąc szczerze ucieszony ich ofiarnością, jeszcze bardziej ich mobilizuje przez słowa zapisane w wierszu 6 tegoż rozdziału „ A powiadam: Kto sieje skąpo, skąpo też żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie. Każdy, tak jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje”.

3.      2Kor. r. 8 w 11-12 „jeśli teraz dokończycie także tej działalności, aby, jak ochotne było postanowienie, tak i wykonanie nastąpiło w miarę środków, jakie posiadacie. Jeśli bowiem jest ochotna wola, zasługuje ona na uznanie według tego, co ma, a nie według tego, czego nie ma”. Pokazana jest sprawiedliwość Boża, występuje tu kontrola sumienia, sprawdzenie: czy do ochotnego serca nie wkrada się skąpstwo.

Wniosek: Pomoc dla biednych, twoja jałmużna, gotowość do udzielania pomocy jest przez Pana kontrolowana i wynagradzana. Poruszając temat ochotnego dawcy należy przeanalizować kilka aspektów:

a.       Motywacja: czy nie jest dobroczynność na pokaz , dla poklasku, jako dogadzanie swojej próżności.

b.      Szczerość: czy nie wkrada się skąpstwo. Pan naprawdę sprawiedliwie osądzi, ile było szczerości w dawaniu, a ile próby zagłuszenia sumienia.

c.       Za skąpstwo – skąpe żniwa. Za obfite sianie – obfity plon.

 

Dlaczego w oczach Bożych jest tak ważne szczere, otwarte serce? Poszukajmy odpowiedzi w Słowie Bożym:

I.                    Szczere otwarte serce owocowało w pracy Pana Jezusa i apostołów w pierwszym Kościele.

1.      Podczas misji naszego Mistrza Pana Jezusa, zauważymy niewiasty które usługiwały swoimi majętnościami. Usługiwały dla Jezusa i najbliższego otoczenia. Przytoczę kilka przykładów:

a.      Łuk. r. 8 w 3  „i Joanna, żona Chuzy, zarządcy dóbr Heroda, i Zuzanna, i wiele innych, które służyły im majętnościami swymi”.

b.      Marka r. 15 w 40-41  „Były też niewiasty, które się przypatrywały z daleka, między nimi Maria Magdalena i Maria, matka Jakuba Mniejszego, i Jozesa, i Salome,  które, gdy był w Galilei, chodziły za nim i posługiwały mu, i wiele innych, które wraz z nim przyszły do Jerozolimy”.

2.      Pomoc ochotnych dawców służyła apostołom. W pracy dla Swego Zbawcy, korzystali z pomocy, o czym świadczą poniższe wersety:

a.       1 Koryntian r. 9 w 13-15  „Czy nie wiecie, że ci, którzy służbę w świątyni sprawują, ze świątyni żyją, a którzy przy ołtarzu służą, cząstkę z ołtarza otrzymują? Tak też postanowił Pan, ażeby ci, którzy ewangelię zwiastują, z ewangelii żyli. Ja jednak nie korzystałem z żadnej z tych rzeczy. A nie napisałem tego w tym celu, aby to do

mnie odniesiono; bo wolałbym raczej umrzeć, niż żeby ktoś miał mnie pozbawić tej chluby”.

b.      2 Koryntian r. 11 w 7-9  „Albo czy popełniłem grzech, poniżając siebie samego, abyście wy byli wywyższeni, że za darmo zwiastowałem wam ewangelię? Inne zbory złupiłem, przyjmując pomoc pieniężną, by móc wam służyć, a w czasie pobytu u was, cierpiąc niedostatek, nikomu nie byłem ciężarem; gdyż braki moje pokryli bracia, którzy przybyli z Macedonii; pilnowałem się i będę się pilnował, by w niczym nie być wam ciężarem”

c.       Filipian r. 4 w 14-16 „ Wszakże dobrze uczyniliście, uczestnicząc w mojej udręce.  A wy, Filipianie, wiecie, że na początku zwiastowania ewangelii, gdy wyszedłem z Macedonii, wy byliście jedynym zborem, który był wspólnikiem moim w dawaniu i przyjmowaniu,  bo już do Tesaloniki i raz, i drugi przysłaliście dla mnie zapomogę”.

d.      Tytusa r. 3 w 13-14  „Wypraw śpiesznie w drogę Zenasa, zakonoznawcę, i Apollosa i dołóż starań, aby im niczego nie brakowało.  A niech się i nasi uczą celować w dobrych  uczynkach,  aby  zaspokajać palące potrzeby, żeby nie byli bezużyteczni”.

e.      Galacjan r. 6 w 6  „A ten, którego się naucza Słowa Bożego, niechaj się dzieli wszelkim dobrem z tym, który naucza.”

Jak jest ważne gdy zauważamy potrzeby w celu krzewienia ewangelii. Wiąże się to z  gościnnością, udzielaniem pomocy, dobroczynnością. Cechy te są miłe w oczach Bożych. Błogosławione niewiasty tym co posiadały usługiwały Jezusowi. Pozostają  one dobrym przykładem do naśladowania. Myślę że przywołane wersety Biblii przekazują nam przesłanie Jezusa, dotyczące wspierania pracy w ewangelii.

II.                  Jałmużny przekazywano dla świętych. Posłużymy się cytatami z Biblii:

1.      1 Koryntian r. 16 w 1-3  „A co do składki na świętych, to i wy czyńcie tak, jak zarządziłem w zborach Galacji. Pierwszego dnia w tygodniu niech każdy z was odkłada u siebie i przechowuje to, co może zaoszczędzić, żeby składki wnoszono nie dopiero wtedy, kiedy ja przyjdę. A gdy przyjdę, poślę z listami tych, których uznacie za godnych, aby odnieśli wasz dar do Jerozolimy”.

2.      2 Koryntian r. 8 w 1-8  „A powiadamiamy was, bracia, o łasce Bożej, okazanej zborom macedońskim, iż mimo licznych utrapień, które wystawiały ich na próbę, niezwykła radość i skrajne ubóstwo ich przerodziły się w nadzwyczajne bogactwo ich ofiarności; gdyż w miarę możności – mogę to zaświadczyć – owszem, ponad możność, samorzutnie, usilnym naleganiem dopraszając się od nas tej łaski, by mogli uczestniczyć w dziele miłosierdzia dla świętych, i ponad nasze oczekiwanie oddawali nawet samych siebie najpierw Panu, a potem i nam, za wolą Bożą, tak iż uprosiliśmy Tytusa, aby, jak rozpoczął, tak też dokończył i u was tej dobroczynnej działalności.  A jak we wszystkim się wyróżniacie, w wierze, w słowie i w poznaniu, i we wszelkiej gorliwości oraz w miłości, którą w was wzbudziliśmy, tak i w tej działalności dobroczynnej się wyróżniacie. Nie mówię tego, jakobym wydawał rozkaz, ale pragnę na tle gorliwości innych wypróbować też szczerość waszej miłości”.

Zwrócę uwagę na dwie myśli zawarte w tym tekście Biblii: „skrajne ubóstwo ich przerodziło     się   w   nadzwyczajne   bogactwo   ich   ofiarności”   i   drugą   myśl:

„dopraszając tej łaski, aby mogli uczestniczyć w dziele miłosierdzia.” Skrajne ubóstwo  i  dopraszanie  się  o  udział  w dziele miłosierdzia może wypłynąć tylko z

serca napełnionego Bożą miłością i świadomością oczekiwania Bożego. Jeszcze jeden cytat 5Moj. r. 15 w 10-11  „Ochotnie będziesz mu dawał, a serce twoje nie będzie smutne, że mu dajesz, za to bowiem błogosławić ci będzie Pan, Bóg twój, w każdym twoim uczynku i w każdym twoim przedsięwzięciu. Gdyż nie braknie ubogich na tej ziemi, i dlatego nakazuję ci: W ziemi swojej otwieraj szczodrze swoją rękę przed swoim bratem, przed nędzarzem i biedakiem”.

III.                Z darów szczerych serc utrzymywane są  Domy Modlitwy.

1.      Możemy zauważyć, że ciężar utrzymywania miejsc zgromadzenia ludu Bożego w pierwszym Kościele spoczywał na gospodarzach domu w którym odbywało się zgromadzenie:

a.      Rzymian r. 16 w 5  „także zbór, który jest w ich domu. Pozdrówcie Epeneta, umiłowanego mojego, który jest pierwszym wierzącym w Chrystusa w Azji”.

b.      Kolosan r. 4 w 15  „Pozdrówcie braci w Laodycei i Nymfasa, i zbór, który jest w jego domu”.

c.       Filemona r. 1 w 2  „i do Appii, siostry, i do Archippa, współbojownika naszego, i do zboru, który jest w twoim domu”

2.       W przypadku posiadania przez zbór Domu Modlitwy, można odnieść się do ludu Izraela i Świątyni Bożej.

a.      Aggeusza r. 1 w 4-9  „Czy już czas dla was na to, abyście mieszkali w domach wykładanych tafelkami, podczas gdy dom Pana leży w gruzach? Otóż teraz tak mówi Pan Zastępów: Zważcie, jak się wam powodzi! Siejecie wiele, lecz mało zbieracie, jecie, lecz nie do syta, pijecie, lecz nie gasicie pragnienia, ubieracie się, lecz nikt nie czuje ciepła; a kto pracuje by zarobić, pracuje dla dziurawego worka. Tak mówi Pan Zastępów: Zważcie, jak się wam powodzi! Idźcie w góry, sprowadźcie drzewo i budujcie dom, a upodobam go sobie i ukażę się w nim w chwale – mówi Pan! Liczyliście na wiele, lecz oto jest mało, a gdy to przynieśliście do domu, zdmuchnąłem to. Dlaczego? – mówi Pan Zastępów. Z powodu mojego domu, który leży w gruzach, podczas gdy każdy z was gorliwie krząta się koło własnego domu”.

b.      Aggeusza r. 2 w 16-18  „Gdy ktoś przyszedł do kupy zboża z dwudziestu ef, było ich tylko dziesięć; gdy ktoś przyszedł do prasy winnej, aby naczerpać pięćdziesiąt wiader wina, było ich zaledwie dwadzieścia. Smagałem posuchą, rdzą i gradem plony całej waszej pracy, a jednak nie nawróciliście się do mnie – mówi Pan.  Zwróćcie uwagę na czas obecny i przeszły, od dwudziestego czwartego dnia dziewiątego miesiąca, to znaczy od dnia, gdy położono kamień węgielny pod świątynię Pana, zważcie!”

Pan Bóg swoje błogosławieństwo uzależnił od troski o Dom Boży. Mamy bogate świadectwa ludzi wierzących którzy przez długie lata udostępniali swoje mieszkania na nabożeństwa ponosząc w pełni z tego tytułu koszty. Pan Bóg błogosławił ich za szczere serca.  Teraz kiedy Pan Bóg udzielił swojej łaski i możemy posiadać miejsca do pełnienia służby Bożej, to pamiętajmy co powiedział Pan do Izraela a przypomina nam to prorok Aggeusz.

 

Kończąc rozważania na temat dziesięciny i ochotnego dawcy pozwolę sobie na krótkie podsumowanie:

1.      Dziesięcina występowała przed zakonem, miała wpływ na społeczność człowieka z Bogiem.

2.      Została nadana jako prawo w Starym Przymierzu, dotyczyła każdego człowieka, począwszy od króla przez kapłana aż do izraelity.

3.      Pan Jezus nie wyrugował ją z Nowego Testamentu, ale nauczył co jej winno towarzyszyć. Otoczona ma być miłością, miłosierdziem i szczerością. Nie jako mająca cel sama w sobie, ale jako odpowiedź na Boże oczekiwanie.

4.      Obok dziesięciny Bóg oczekuje na ochotnego dawcę, który zauważa sieroty, wdowy, widzi biednego. Jest gotowy do łożenia na rozwój Bożej pracy, pamiętając o utrzymaniu Miejsc Zgromadzeń.

Pamiętając na słowa Ap Pawła z drugiego listu do Tymoteusza r.3 w 16-17: „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany”; pozwoliłem zwrócić swoją i waszą uwagę w tym biblijnym temacie. Problem ten ma tak duży wpływ na nasze zachowanie się w stosunku do oczekiwania Jezusa. Oczekiwania te dotyczą odpowiedzialności za pracę duchową i jednocześnie otwarcia na: rozwój pracy ewangelizacyjnej, przygotowywanie młodzieży i dzieci do służby w dziele zbawienie, oraz kształtowanie wrażliwości na potrzeby ludzi. Moją śmiałość potęguje fakt, że za pracę w kościele Bracia Prezbiterzy, Pastorzy, Diakoni i inni pracownicy nie pobierają pensji. Wszelkie usługi duchowe przeprowadzane są nieodpłatnie. Niech dobry Pan otwiera nasze serca a Słowo Boże niech nie będzie ciężarem. Z radością służmy jedni drugim w miłości Chrystusowej.

udstępnij

Recommended Posts

Dodaj komentarz