Ojej, jeszcze nie wyszłaś za mąż?!

Ojej, jeszcze nie wyszłaś za mąż?!

Tytuł artykułu w formie pytania lub stwierdzenia często jest adresowany do ludzi stanu wolnego. Zauważa się w tonie pytającego troskę, żal i co jest niezrozumiałe  lekceważenie. Komentarze które są w ciągłym obiegu: „Ona, On już na pewno nie wyjdzie za mąż, nie ożeni się. Jeszcze się nie ożeniłeś, nie wyszłaś za mąż, na co czekasz”. Na podstawie tych wypowiedzi można odnieść wrażenie, że panna, kawaler to coś złego i godnego pożałowania. Widziałem nieraz łzy w oczach ludzi którzy otrzymawszy takie pytanie nie widzieli co mają odpowiedzieć. Jesteśmy świadkami wielu nieszczęść, tylko dlatego że pod presją rodziców, rodziny i znajomych podejmowane są niewłaściwe decyzje dotyczące wyjścia za mąż lub ożenienia się. Sfrustrowany człowiek podejmuje decyzje którą można ująć w następujących słowach: „niech będzie byle jaki, ale chłop” i za wszelką cenę dąży się do zmiany stanu cywilnego. Oczywiście, otoczenie zmienia zdanie nie zastanawiając się że, czyni to kosztem czyjegoś bólu, nieporozumienia i tragedii małżeńskiej. Ze zgrozą możemy zauważać obniżający się wiek tzw. starych panien i kawalerów. Dziewczyna mająca dwadzieścia lat już się uważa za starą pannę i zaczyna się „zamartwianie”. Nie można zrozumieć rodziców, którzy zaczynają naciskać, zrób coś z sobą nie będę trzymał w domu panny, kawalera.

Zadam pytanie: czy czasami nie kryje się za tym „duch wszeteczeństwa” i braku siły kontrolowania swego ciała? Czy moda tego świata nie przenika umysłu człowieka? Czy pożądliwości ciała nie zapanowały nad człowiekiem i czy nie jest to próba zrzucenia z siebie odpowiedzialności?

Czy rzeczywiście Biblia tak postrzega stan panieński, kawalerski? Czy zgodnie z nauczaniem Bożego Słowa można uznać pannę i kawalera jako coś „niedoskonałego”? Czy Biblia obarcza winą takich ludzi?

Z przykrością muszę stwierdzić, czasami i Bracia poddając się presji tego grzesznego świata głoszą podobne tezy w swoich kazaniach nie mając podstaw biblijnych, i rozczulają się nad nieszczęściem w imię źle rozumianej miłości nad osobami stanu wolnego, nie zdając sobie sprawy, że wprowadzają tych ludzi do wielkiej wewnętrznej  walki i upadku duchowego.. Skoro znajdują w sobie tyle „współczucia”, to dlaczego nie podejmą odpowiedniej pracy ewangelizacyjnej, nie włączą się do duchowego boju prosząc Pana o odpowiedniego partnera, partnerki. Najłatwiej kogoś ocenić, ponieważ zawsze można się wytłumaczyć i skwitować: to było jakieś nieporozumienie, źle mnie zrozumiałeś, ja przecież tylko pytam i nie przyjmuje się zadanym bólem.

Oczywiście stan małżeński kieruje się swoimi prawami i błogosławieństwem, wnosząc wiele radości w życie małżonków, jednak Biblia nie lekceważy i nie użala się nad stanem panieńskim. Powiem więcej, stan panieński jest mile widziany w nauczaniu Apostoła Pawła.

Chcę powrócić do Bożego słowa. Zacznijmy od listu Apostoła Pawła:. Także kobieta niezamężna i panna troszczy się o sprawy Pańskie, aby być świętą i ciałem i duchem; mężatka zaś troszczy się o sprawy tego świata, jakby się podobać mężowi. 1 Kor. 7:34  Następuje  porównanie stanu panieńskiego, wolnego do mężatki. Wyraźnie zostaje zaakcentowane czym zajmuje się panna: panna i niezamężna troszczy się o sprawy Pańskie. Dokładnie tak samo z kawalerem: Chcę, abyście byli wolni od trosk; kto nie ma żony, troszczy się o sprawy Pańskie, o to, jak by się Panu podobać;  a żonaty troszczy się o sprawy tego świata, o to, jak by się podobać żonie, : 1 Kor. 7:32 Kawaler żyje dla Pana, pracuje dla jego chwały, jest wolny od trosk tego świata związanego z życiem małżeńskim, ma większe możliwości aby troszczyć się o sprawy Pańskie. Natomiast mężatka i żonaty troszczy się o sprawy tego świata aby podobać się mężowi, żonie. Apostoł wspomina o utrapieniach i wyrzeczeniach które towarzyszą żonie czy mężowi w ich szczęściu małżeńskim. W praktyce możemy zauważyć młodych wolnych braci i sióstr pełnych sił i energii jak z zapałem pracują w zborze, aktywnie udzielają się w służbie np. ewangelizacyjnej do momentu zmiany stanu cywilnego. Bardzo trafnie ujął to ewangelista zapisując słowa Pana Jezusa na daną propozycję zajęcia się sprawami Króla, człowiek kwituje to słowami: „pojąłem żonę miej mnie za usprawiedliwionego” czy nie rozumiesz że nie mam czasu. Paweł w autorytecie Ducha Świętego rozwija  Bożą myśl: Kto jednak mocno postanowił w sercu swoim, bez przymusu, a panuje nad wolą swoją, i rozstrzygnął we własnym sercu, że zachowa swoją pannę w dziewictwie, dobrze uczyni. Tak więc, kto poślubia pannę swoją, dobrze czyni, ale kto nie poślubia, lepiej czyni. 1 Kor. 7:37-38.  Proszę ponownie zwrócić uwagę, zostają  pochwaleni ci, którzy dobrowolnie obierają życie w stanie wolnym i poświęcają się całkowicie  służbie dla Bożego królestwa. Autor wyraźnie podkreśla, czynią to dobrowolnie bez jakiegokolwiek przymusu i są zdolni panować nad swoją wolą. Z porównania stanu panieńskiego i mężatki korzystniej zostaje oceniona ta pierwsza ponieważ: ta która wychodzi za mąż dobrze czyni, ale panna lepiej czyni, to jest nauka Słowa Bożego. Oczywiście nie propaguję celibatu. Jedynie chcę zwrócić uwagę na niebiblijne rozczulanie się samemu nad sobą, lub okazywanie przez innych litości ubranej w słowa „och jeszcze nie wyszłaś za mąż”. Panna, kawaler bojący się Boga jest cenny dla Pana i zgodnie z nauczaniem Słowa Bożego troszczy się o sprawy Pańskie.

Biblia pokazuje wielu wolnych ludzi poświęconych dla Bożej sprawy. W sposób cudowny prowadzonych przez Boga, dokonujących wielkie rzeczy w imieniu Pana Jezusa. Stan panieński, kawalerski nie przeszkodził Panu w prowadzenia ich swoimi drogami, nie użalał się nad nimi lecz błogosławiąc użył w dziele budowania królestwa Bożego.
Prowadzić święte życie w trosce o sprawy Pańskie jest wspaniałym przywilejem i błogosławieństwem, które zostanie uwieńczone spełnieniem się obietnicy podchwycenia Kościoła i wprowadzeniem na wesele Baranka. O czym czytamy w liście do Tesaloniczan: Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy. 1 Tes. 4:16

Panny i kawalerowie wykorzystujcie dobrze swój czas w trosce o sprawy Pańskie, a On zatroszczy się o to co dla Was jest najlepsze. Sięgnę do Bożego Słowa:  Powierz Panu drogę swoją, Zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni. Ps. 37:5. Oddaj wszystko w ręce Pana „a On wszystko dobrze uczyni” to nie ty, lecz Pan Jezus będzie architektem dobra którym będziesz ubogacany.

A niebiblijne „współczujcie” zostawcie dla tych, którzy nie rozumieją indywidualnego Bożego prowadzenia i nie mogą pojąć błogosławieństwa które Pan przewidział dla ludzi stanu wolnego. Ponieważ Bóg ma w swojej skarbnicy błogosławieństwo nie tylko dla małżonków. Kiedy znajdziesz się przed tronem Bożym,  już nie będziesz się żenić ani wychodzić za mąż, będziesz jak aniołowie w niebie. (Marka 12:24-25)
Szczepan w chwili śmierci widział otwarte niebo i Syna Bożego po prawicy Ojcowskiej.

Za wszystko co Pan czyni w naszym życiu niech płynie Bogu chwała i uwielbienie.

udstępnij

Recommended Posts

Dodaj komentarz